Maj

W Kościele... zwany miesiącem Maryi, której bardzo chętnie się powierzam. 
W tym miesiącu, rok rocznie świętuję przyjęcie Sakramentów. 
Niedługo 5 lat. 
Cieszę się. 
I, mimo że rzadko Tu zaglądam... mogę zapewnić, że proces budowania relacji z Bogiem trwa. 

     Kościół jest bardzo różnorodny. Istnieją duchowości (sposoby budowania relacji), z których każdy może wybrać najodpowiedniejszą dla siebie. Upodobałam sobie ignacjańską. Rozwinął ją Święty Ignacy Loyola, który po ok. 30-sto letnim "nieuporządkowanym życiu" (jak sam pisał), oddał się całkowicie Bogu. Założył zakon Jezuitów, miał objawienia mistyczne. Bardzo lubię tzw. "rekolekcje ignacjańskie", na które jeżdżę co roku. To kilka (5-8) dni w ciszy i medytacji Słowa Bożego. Czas na refleksję, podsumowanie, rozwój i przede wszystkim słuchanie wyłaniającego się z ciszy.
A oprócz tego... dzielenie Słowem Bożym w grupach.
Spotkania grup (stałych lub spontanicznych) organizowane są w wybrane dni przy niektórych kościołach. Dostajesz fragment Słowa Bożego, który w chwili ciszy rozważasz w kontekście biblijnym, ale także Twojego życia. Co szczególnie zwraca Twoją uwagę i jak to się odnosi do obecnej sytuacji, w której się znajdujesz. Refleksja wyciągana w kontekście Słowa Bożego. Bezcenne.



4 lata

Dziś mijają 4 lata odkąd przyjęłam i otrzymałam Sakramenty. 

- Jak się z tym czujesz? 
- Jestem przeszczęśliwa

- Czy coś się zmieniło w Twoim życiu?
- "Coś" ? Czy "zmieniło" ? Moje życie obróciło się o 180 stopni!

...ale nie od razu. Mogę powiedzieć, że proces obracania wciąż trwa... łagodny i konsekwentny, któremu bardzo chętnie się poddaję. Każdego dnia. Budując relację z Bogiem.

http://www.teczowydomek.org/mali-przedszkolacy-3-4-lata.html

Szczęście

...to jest to, że człowiek wie,
że na pewno jest na swoim miejscu
i robi to, co powinien.

Bo jeżeli robi co innego
to doskwiera mu sumienie,
bo człowiek ma sumienie. 
Wanda Pułtawska